Wzrost gospodarczy Polski utrzymuje się na solidnym poziomie. Dobre wyniki osiągnięte w pierwszych miesiącach tego roku będą kontynuowane w drugiej połowie 2017 r.

Element rozwoju naszej gospodarki, którego zabrakło w 2016 roku – czyli inwestycje w aktywa trwałe, coraz wyraźniej wspiera tempo wzrostu PKB. Jest to zasługą stopniowo zwiększającego się wykorzystania środków unijnych do współfinansowania projektów inwestycyjnych, w tym inwestycji infrastrukturalnych. Poprawa sytuacji znajduje odzwierciedlenie w dynamicznie zwiększającej się produkcji budowlano-montażowej, a tempo wzrostu gospodarczego Polski będzie znacznie podwyższane przez rosnące inwestycje nie tylko w tym roku, ale także w pierwszej połowie 2018 r.

Konsumpcja prywatna pozostaje główną siłą napędową naszej gospodarki. Sprzyja temu sytuacja na rynku pracy z przyspieszającą dynamiką wzrostu wynagrodzeń oraz wciąż obniżającą się stopą bezrobocia, która w lipcu tego roku sięgnęła 7,1 proc. Wzrost inflacji, który jest odwróceniem trendu deflacji jaki był obecny w naszej gospodarce w poprzednich latach, nie sprawi, że konsumpcja prywatna przestanie napędzać wzrost gospodarczy Polski, zwłaszcza, że zmiany cen będą zbliżone do bezpiecznego poziomu wyznaczonego jako cel inflacyjny banku centralnego. Dynamika konsumpcji prywatnej pozostanie wysoka, chociaż wygasający efekt programu Rodzina 500+ nie będzie stanowił już tak istotnego bodźca dla podwyższenia jej tempa.

Sytuacja na rynku pracy jest korzystna dla gospodarstw domowych, jednak przedsiębiorstwom coraz trudniej jest zapełnić wakaty, nawet pomimo oferowania wyższych wynagrodzeń. Jak potwierdzają badania koniunktury prowadzone przez GUS niedobory na rynku pracy, zwłaszcza wykwalifikowanych pracowników, stają się coraz bardziej istotną barierą w bieżącej działalności i dalszego rozwoju, zgłaszaną przez przedsiębiorstwa.

Pomimo niskiej stopy bezrobocia, nadal wiele osób poszukujących pracy nie może znaleźć zatrudnienia. W co trzecim powiecie stopa bezrobocia jest wciąż na poziomie dwucyfrowym, a w niektórych regionach przekracza 20 proc. Pomimo wyższego popytu na pracę zgłaszaną przez przedsiębiorstwa, kwalifikacje poszukujących pracy często nie są zgodne z aktualnym zapotrzebowaniem. Trudności w zapełnieniu wakatów mogą ograniczać możliwości firm w zaspokojeniu utrzymującego się wysokiego popytu, zarówno krajowego, jak również zagranicznego. Jednocześnie wyższy popyt krajowy kierowany jest nie tylko na dobra wytwarzane w kraju, ale także przyczynia się do wzrostu importu. W rezultacie należy spodziewać się, że wkład eksportu netto, który wliczany jest do wzrostu PKB, będzie w tym roku ujemny.

Wzrost gospodarczy Polski charakteryzuje solidne tempo, które zgodnie z prognozami Coface wyniesie 3,9 proc. w tym roku. Jednak nasz potencjał dalszej dynamicznej aktywności gospodarczej wydaje się być ograniczony, co znajdzie potwierdzenie w tempie wzrostu PKB już w 2018 roku, który sięgnie wciąż przyzwoitego, jednak już niższego poziomu 3,5 proc.

– Grzegorz Sielewicz, główny ekonomista Coface w Europie Środkowo-Wschodniej.